Gry dla dzieci jako sposób na dodatkowy grosz

Jestem studentem trzeciego roku inżynierii środowiska na Politechnice Warszawskiej. Studiuje dziennie więc nie mam za bardzo czasu na pracę jednak od czasu do czasu udaję mi się złapać jakieś dorywcze zajęcie. Jakiś czas temu organizowałem festyn dla małych dzieci z przedszkola. Kompletnie nie miałem o tym zielonego pojęcia jednak chciałem zarobić więc udawałem jak bym to robił już nie pierwszy raz. Zorganizowałem jakieś gry dla dzieci, które były tak słabe, że nikt nie chciał się w nie bawić więc straciłem tą pracę. W sumie to dosyć dobrze płacili jednak nie lubię małych dzieci więc i może dobrze się stało. Później wpadłem na pewien pomysł. Postanowiłem, że będę kupował na bazarku tanie gry dla dzieci, a później je sprzedawał dwa razy drożej na aukcjach internetowych. Dużo ryzykowałem ponieważ nie miałem pewności czy aby na pewno uda mi się je sprzedać ale do odważnych świat należy. Przez pierwsze kilka dni nikt tego nie kupował więc byłem załamany jednak później było już tylko coraz lepiej. W sumie to zacząłem zarabiać na tym dosyć dobre pieniądze. Przez tydzień sprzedałem około 25 sztuk dzięki czemu zarobiłem prawie 600 zł, a w następnym tygodniu sprzedaż wzrosła prawie o 40%