Dzieci dorastają coraz szybciej

Nie macie czasami wrażenia, że dzieci coraz wcześniej i inaczej zaczynają dorastać? Mam na myśli rzecz bardzo prozaiczną i prostą, do pomyślenia o której skłonił mnie… fryzjer dla dzieci w Krakowie. Dokładnie tak. Moja siostra wybrała się w to miejsce ze swoją 5 letnią córką, a że umówiłyśmy się później na zakupy ? poszłam z nią. Tu was pewnie zdziwię ? siostra zabrała córkę do fryzjera dla dzieci nie dlatego, że mała boi się nożyczek! Wręcz przeciwnie, zakomunikowała mamie, że chce mieć modną fryzurę i słyszała, że są takie salony gdzie dzieci też strzyże się tak fajnie jak dorosłych. Jestem ciekawa, czy słyszała to w piaskownicy, czy w przedszkolu:] Tak jak wspomniałam, fryzjer dla dzieci w Krakowie to była tylko inspiracja do głębszych przemyśleń nad szybkim dorastaniem… muszę jednak dodać, że całe przedsięwzięcie strzyżenia dziecka w salonie wprawiło mnie w oniemienie. Jak niesamowicie można młodemu człowiekowi umilić czas spędzany na fotelu i jak niesamowicie można zająć jego wzrok kolorami, kształtami, światłem…Dzieci od zawsze chciały być szybko duże, ?dorosłe? ? mam jednak wrażenie, że dziś coraz częściej marzy im się inny aspekt dorosłości, niż kiedyś. W przypadku dziewczynek to bycie atrakcyjną, podobanie się innym, wybieranie własnego stylu. W przypadku niektórych chłopców też:) ale często w innym wymiarze. Można troszkę powiedzieć, że dzieciakom coraz szybciej marzy się materialny aspekt dorosłości, niekoniecznie ten, który marzył się na przykład małej mnie ? żeby móc być w 100% samodzielną:) i pomyśleć, że mam takie myśli po wizycie u… fryzjera dla dzieci.