Bibinka

Pamiętam, że jak byłam mała to rysowałam po książkach. Jak Mama to widziała, to nie była zachwycona. Ojciec tym bardziej, bo czytał na potęgę a książki nie wyrzucił w życiu ani jednej. Takie tradycje. No i tak człowiek bierze sztafetę za młodu i biegnie dalej z tym bagażem. A tu proszę! Ktoś ruszył głową – właśnie przed chwilą do ręki wpadła mi książeczka „Bibinka”. Okazuje się, że dziś można – ba! trzeba! – pisać i malować po książeczkach! „Spraw, by stała się niepowtarzalna jak Ty”. Tytułowa „Bibinka” to nic innego jak pospolita biedronka. Nie podejrzewałam, że wyobraźnia i pomysł mogą uczynić z niej bohatera książki. Aż zaczęłam rozglądać się dookoła, aby czasem nie rozdeptać jednej!

Niedzielne lody

W niedzielę poszedłem na lody z dziećmi. Jak już zaopatrzyliśmy się w parę gałek, rozpoczął się tradycyjnie powolny, leniwy spacer, podczas którego każdy zerka na wystawy sklepowe, samochody i całość otoczenia za oknem. Zazwyczaj traktuje to jako pretekst do tego, aby spokojnie koncentrować się na smaku swoich lodów, ale tym razem – sam nie wiem świadomie, czy nie – spojrzałem za moimi dziećmi na wystawę księgarni, gdzie zauważyłem małą książeczkę z hm…biedronką na okładce? Mam nadzieję, że się nie wygłupiłem w tej interpretacji. Autorem jest Maja Kubacka. Przyznaje, że o autorce nie słyszałem, ale o książeczce owszem, bo od koleżanki, która zachwala mi, że jej dzieci „Bibinkę” pokochały, bo można po niej malować, rysować i w ogóle spersonalizować. Postanowiłem sprawdzić!

Konstruktywna krytyka

Wiemy, że ciągłe ganienie i krytykowanie nas dorosłych przynosi efekt w postaci zniechęcenia i frustracji, tak samo stan rzeczy ma się w odniesieniu do naszych dzieci. Lecz również ciągłe chwalenie naszych milusińskich nie przyniesie korzystnego efektu, zarówno dla nas rodziców jak i dla naszych dzieci. Jeżeli nasze dziecko będziemy cały czas wychwalać i głosić, jakie to ono cudowne bez względu na to, co zrobi, to prędzej czy później zacznie żyć w poczuciu bezradności. Nie może, bowiem słyszeć, jeśli postąpi źle, jakie to ono jest wspaniałe i utalentowane. Spowoduje to, bowiem brak sensu w jego życiu. Umiejętna krytyka potrafi być budująca. Wraz z rozwojem intelektualnym dziecka dobrze jest, gdy posiada ono swobodę dorastania. Jest kilka uniwersalnych sugestii dotyczących rozwoju zdolnego dziecka, otóż pozwalajmy mu na jak najbardziej aktywny udział w lekcjach. Niech popełnia błędy i ma możliwość samodzielnego uporania się z nimi. Nagradzajmy je za twórcze pomysły. Nie zarzucajmy go wiedzą w zbyt wczesnych latach, możemy bowiem zniechęcić i znudzić je nader szybko. Zaoferujmy mu ciekawe sposoby przekazywania nauki. Zachęcajmy do odkrywania i poznawania otaczającego je świata.

Bajki dla dzieci tworzone przez maluchy

Nawet nie zdajemy sobie sprawy ile bajki dla dzieci znaczą w dzisiejszym świecie. Może nam się wydawać, że czasy świetności bajek już dawno się skończyły, jednak życie wielu ludzi, zarówno dzieci, jak i dorosłych, krąży właśnie wokół nich. Bajki dla dzieci są bardzo często tworem samych dzieci. Przecież to właśnie nasze maluchy mają najbardziej wybujałą wyobraźnię, nie boją się śmiałych połączeń oraz niemożliwych do zrealizowania pomysłów. Można pomyśleć, że niektóre rzeczy są wręcz niewyobrażalne, jednak jakoś dzieci potrafią to sobie wyobrazić. Bajki dla dzieci rodzą się w głowach naszych maluchów i zdarza się tak, że ktoś podpatrzy, podsłucha lub po prostu wysłucha opowieści malca, po czym wykorzysta dane pomysły w kolejnych odcinkach animowanego serialu czy też w kreskówkowym hicie kinowym. Także zdarza się i tak, że dzieci spisują swoje pomysły, rysują ilustrację, albo też zapamiętują to, co wymyśliły i w przyszłości, już jako dorośli ludzie, są gotowi to wszystko sobie przypomnieć, odświeżyć i wykorzystać, wystawiając swoje dawne wyobrażenia na próbę, wyznaczoną przez potencjalnych odbiorów bajki czy też animacji, którą stworzymy albo komuś sprzedamy.

Dzieciaki i internet

Jednym z dosyć znaczących i uważanych przez wielu za korzystne źródło wiadomości staje się bez wątpienia w ostatnim czasie Internet. Zawiera on też w sobie dosyć znaczne treści o charakterze kształcącym, co warto wykorzystać pod względem nauki u dziecka. Niezmiernie dużym plusem jest fakt, że dostęp do niego jest dosyć łatwy i niedrogi. Co prawda nie zawsze interesujące nas wiadomości, jakie znajdziemy za jego pośrednictwem będą zgadzały się z ich stanem faktycznym w rzeczywistości. Nie mniej jednak możemy nauczyć nasze dziecko, aby zaczęło je rozróżniać i wyodrębniać, ważne będzie żeby zaczęło nie wierzyć we wszystko, co odnajdzie za pomocą Internetu. Pomocnym może okazać się tu porównanie do reklamy, większość dzieci zdążyła się już przekonać o tym, że reklama czasem kłamie ewentualnie w dość znaczny sposób zakrzywia walory danego produktu. Dobrze, zatem będzie, aby podobne przekonanie nasze dziecko wyrobi sobie względem Internetu, oczywiście wszystko to przy naszej pomocy. Na pewno zwiększony dostęp do informacji znajdujących się w sieci, korzystnie wpłynie na zainteresowania naszego dziecka, jest to też sposób na spędzanie wolnego czasu przez dziecko pod naszym okiem.